praca
Dodane przez Arecki dnia Grudzień 07 2015 20:17:25
1. Mylisz pracę w znaczeniu używanym w fizyce z pracą w zrozumieniu używanym w teorii ekonomii i socjologii.
2. Zrozum, że jeśli roboty wykonają KAŻDĄ prace taniej, szybciej i lepiej (jakościowo) niż ludzie, a ten moment przecież nadchodzi (poczytaj o sztucznej inteligencji czyli AI), to znaczy, że ludzie staną się zbędni, skoro nawet pracę twórczą lepiej wykonają za nich roboty. I o tym pisał Lem, ale ty nie chcesz tego zrozumieć.
3. Polska jest w UE, ale jej gospodarka, jak to w całym kapitalizmie, oparta jest na wyzysku ludzi pracy (czyli wysokim bezrobociu i niskich płacach), a nie na wiedzy. Gospodarka oparta na wiedzy (GOW) wymaga przecież olbrzymich nakładów na naukę i zdrowych stosunków w tejże nauce, a tymczasem nakłady na naukę w Polsce są śmiesznie wręcz niskie, i, jak to już nie raz pisałem, samo ich zwiększenie nic nie da, skoro w polskiej nauce rządzi od lat mafia belwederskich profesorów, która skutecznie blokuje awanse (generalnie karierę naukową) młodych, zdolnych polskich naukowców. Stąd też nie ma już dziś polskiej nauki, a są tylko naukowcy polskiego pochodzenia pracujący zagranicą, na ogół zresztą nie w UE, gdzie stosunki w sektorze nauki są przecież generalnie niewiele lepsze niż w Polsce.
Rozszerzona zawartość newsa
Ekonomiści nie są zgodni n.p. co do kwestii uczciwego opłacania pracy ludzkiej i tego jak jej ilość włożona w produkcję danego dobra wpływa na jego cenę, ale są zgodni co do tego, że praca ludzka jest miarą wysiłku włożonego przez człowieka w wytworzenie danego dobra, że praca ludzka to jest świadoma czynność polegająca na wkładanym wysiłku człowieka w celu osiągnięcia założonego przez niego celu oraz że składają się na tą ludzką pracę czynności umysłowe i fizyczne podejmowane dla realizacji zamierzonego celu. Praca (fizyka) odnosi się do energii i tego co się z nią dzieje. Stąd wprowadzenie energii technicznej zmienia relacje w produkcji i usługach do bioenergii człowieka i ludzi. Zmowa, spisek, wrednego pazernego na zysk kapitalisty z głupkowatym cywilizacyjnie inżynierem, sprawia, że maszyny odbierają pracę wykonując ją za człowieka, i tylko oni, postępowi, ich rodziny i znajomi mają robotę, zajęcie. Reszta, coraz liczniejsza, jest do 'lemowskiej DUPY'. W pracy fizycznej jest siła. W pracy ekonomicznej wysiłek. Zaczynam kojarzyć, że Tobie we wskazaniu "kapitalistyczny wyzysk ludzi pracy" chodzi o wyzysk w pieniądzu, finansowy, ekonomiczny. Zatem przejście z pracy fizycznej do pracy ekonomicznej byłoby takie:

- inżynier do kapitalisty: mam pomysł jak zmniejszyć wysiłek zatrudnionych ludzi, jeden człowiek wykona więcej niż, np., 10 -ciu, podzielmy się zaoszczędzonymi wydatkami

- kapitalista do inżyniera: kupuję to, ile chcesz dla siebie z tych oszczędności?