Strona Główna · Artykuły · Linki · Kategorie Newsów Styczeń 19 2021 23:35:23
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Linki
Kategorie Newsów
Galeria
Szukaj
 
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 285
Najnowszy Użytkownik: efnpwtlgik
 
towar
dopóki towar jest droższy i lepszy to jeszcze ok, gorzej jak towar jest zawyżonej cenie, albo gorzej nie idzie to w parze z jakością. no i pamiętaj, że wykonawcy to najlepsi klienci dostawców... ze swojego doświadczenia wiem, że żadne umowy nie mają przełożenia. Wiadomo, nikomu nie chce się latać po sądach. Na pewno polecony, Link uczciwy wykonawca to połowa sukcesu, ale poza tym jasno ( i stanowczo) określone oczekiwania. I nie łudźmy się : tani wykonawca, który dysponuje terminem "od zaraz" to podejrzane. no niestety wykonawcy często mają nas gdzieś. ja też się nacięłam.szkoda gadać, bo mam wrażenie, że to ludzie bez honoru są, a często maja kupę kasy żeby się sądzić itp...
 
 
praca
1. Mylisz pracę w znaczeniu używanym w fizyce z pracą w zrozumieniu używanym w teorii ekonomii i socjologii.
2. Zrozum, że jeśli roboty wykonają KAŻDĄ prace taniej, szybciej i lepiej (jakościowo) niż ludzie, a ten moment przecież nadchodzi (poczytaj o sztucznej inteligencji czyli AI), to znaczy, że ludzie staną się zbędni, skoro nawet pracę twórczą lepiej wykonają za nich roboty. I o tym pisał Lem, ale ty nie chcesz tego zrozumieć.
3. Polska jest w UE, ale jej gospodarka, jak to w całym kapitalizmie, oparta jest na wyzysku ludzi pracy (czyli wysokim bezrobociu i niskich płacach), a nie na wiedzy. Gospodarka oparta na wiedzy (GOW) wymaga przecież olbrzymich nakładów na naukę i zdrowych stosunków w tejże nauce, a tymczasem nakłady na naukę w Polsce są śmiesznie wręcz niskie, i, jak to już nie raz pisałem, samo ich zwiększenie nic nie da, skoro w polskiej nauce rządzi od lat mafia belwederskich profesorów, która skutecznie blokuje awanse (generalnie karierę naukową) młodych, zdolnych polskich naukowców. Stąd też nie ma już dziś polskiej nauki, a są tylko naukowcy polskiego pochodzenia pracujący zagranicą, na ogół zresztą nie w UE, gdzie stosunki w sektorze nauki są przecież generalnie niewiele lepsze niż w Polsce.
 
 
kocioł
Kocioł może pracować, ale radziłbym użyć dopuszczonego przez producenta kotła inhibitora korozji. Warto też kontrolować ilość dolewanej do instalacji wody. Przy odrobinie pecha po paru latach może się okazać, że zamulona instalacja przestanie prawidłowo działać. Jeśli konieczne będzie częste dolewanie, to pomyśl o uzdatnianiu wody. Dla kotła, a właściwie dla pompy istotne jest ciśnienie pracy. Przy zbyt niskim kawitacja może ją szybko zeżreć. Na 100% nie jestem pewien , ale na 99% widziałem w instrukcji Termeta możliwość pracy w układzie otwartym.
Ale dlaczego koniecznie ma działać w układzie otwartym ?
Nie ma możliwości zamknięcia układu ? "grzej­niki alu­mi­niowe dedy­ko­wane są tylko do insta­la­cji układu zamknię­tego, w ukła­dach otwar­tych nie powinny być w ogóle sto­so­wane (podob­nie jak pane­lowe) ze względu na duży stale utrzy­mu­jący się poziom natle­nie­nia wody. Sto­so­wa­nie inhi­bi­to­rów koro­zji to tylko pół­środki wydłu­ża­jące nieco okres życia insta­la­cji, ale koniec koń­ców koro­zja zała­twi wszystko"
 
 
mosty
Polska to jedyny kraj na Świecie, gdzie przy robotach publicznych (jakimi są drogi) padło większość zaangażowanych firm. Wszędzie jest to motor napędzający gospodarkę ale tutaj jest wręcz odwrotnie. Zjawisko to jest na tyle ciekawe, że warto by chyba powołać jakąś komisję z udziałem zaproszonych ekspertów zagranicznych, która wyjaśniłaby jak to mogło się stać. nie no... Skarb Państwa już nie ma od kogo ciągnąć to bierze się za człowieka który popełnił przecież "ludzki błąd" ciekawe czy ktoś kto wpadł na ten super pomysł chciałby być na miejscu tego projektanta... no bo wątpię żeby ten projektant zrobił to specjalnie... nie ma jak szacunek Polak do Polaka. Zapewne profesor zarobił na tym projekcie miliony. Tylko czego miliony KŁOPOTÓW owszem. A wynagrodzenie jak zwykle mizerniutkie. No bo wiadomo wygrywa najniższa oferta. Ręce i nogi opadają. Śmiech na sali. Panowie z GDDKiA puknijcie się w Wasze puste głowy razem z ta pseudo prokuraturą wybiórczo nadaktywną. Chory kraj chorych ludzi. GDDKiA zniszczy kolejną - chyba najlepszą firmę w Polsce- biuro projektowe prof. Biliszczuka. Dzięki temu jakiś trzydziestoparoletni kierownik działu liczy na awans . Różnica o którą domagają się to 1/576 kosztów budowy mostu. Ciekawe kto zapłaci za koszty sądowe oczywiście przegranej przez GDDKiA? Sądy w Polsce kierują się zdrowym rozsądkiem.
 
 
termometr
Ostatnio zastanawiam się nad zamontowaniem wymiennika do kotła co. Kocioł stałopalny, palony od góry, miarkownik, termometr , obieg wymuszony,
ups sinus - czyli chyba najbardziej typowo jak się da.

Myślę tak. Spaliny muszą mieć pewną minimalną temperaturę na wylocie komina żeby nie dochodziło do wykraplania smoły / osadzania sadzy. Znalazłem informacje że temp ma wynosić nie mniej niż 70*C.

Ze względu na to że piec grzeje wodę w obiegu co do 65* temperatura spalin jest sporo wyższa. Oczywiście dużo ciepła traci się w kominie.

Gdyby między piecem a kominem zamontować dodatkowy wymiennik powietrze-powietrze, a czujnik umieścić na szczycie komina. W chwili rozruchu pieca czujnik byłby zimny, a spaliny szły by prosto przez wymiennik. Natomiast jeżeli temp na wylocie przekroczyłaby 70* w wymienniku uruchamiałby się wentylator odbierający
część ciepła.
Tym sposobem tracone by było tylko tyle ciepła ile trzeba do utrzymania ciągu i zapobieżenia wykraplaniu. Natomiast reszta byłaby wykorzystywana albo do ogrzewania pomieszczenia piwnicznego, albo jako wstępne podgrzanie powietrza dostarczanego do pieca. W domu mam piec gazowy Vailant Ekovit-chyba 50KW kondensacyjny ale ze względu na dużą powierzchnię domu i fatalne opłaty za zużycie gazu chciałbym aby kominek dodatkowo podgrzewał wodę żeby odciążyć piec gazowy.
I teraz pytanie czy ten wymiennik nada się do tego?
Czy jest to dobry wymiennik-konstrukcyjnie bo niewątpliwą zaletą jego jest to że będzie wisiał nad paleniskiem więc powinien być wydajny.

I pytanie : czy ktoś się z takim rozwiązaniem zetknął. Szukałem, ale znalazłem
tylko wymienniki powietrze-powietrze i powietrze-woda do wykrzystania w kominkach. Natomiast żaden z nich nie był wyposażony w czujnik na końcu
komina.
 
 
wymiennik
Nie uważasz , że lepszy byłby ten wymiennik gdyby woda zamiast w wężownicy z rurek miedzianych płynęła bezpośrednio w nim, niejako w płaszczu ? Zrobiłeś takie cacko z kwasówki, to przecież już tylko krok zrobić rurę dwu-płaszczową. Znacznie większa powierzchnia wymiany... Mówię naturalnie o tym wymiennika na rurze dymnej. Są takie na znanym portalu aukcyjnym z rury bertrams i drugiej rury o większej średnicy, wszystko zespawane, do zewnętrznej rury wspawane dwie mufy i jest elegancko. Kosztuje to nie mało ...ale przecież można zrobić samemu. Piękny płaszcz wodny. Odświeżę nieco temat. Niebawem będę montował u znajomych ogrzewanie z DGP.
No i pojawił się problem z cwu... Oglądam właśnie wszystkie patenty kominkowych wymienników i nie wahał bym się gdyby nie to,że w domu w którym będę to montował nie ma prądu. Nie ma i nie będzie przez kilka lat. Jest z baterii słonecznych ale zimą do pompki tego prądu nie starczy.
Zwracam się zatem z prośbą/pytaniem do użytkowników takich patentów czy może ktoś sprawdzał działanie tego w układzie grawitacyjnym?
Kiedyś kuchnie węglowe radziły sobie z grawitacją,ale to były układy o bardzo dużej pojemności wodnej.
Druga sprawa to skropliny,których chciałbym uniknąć. Więc taki typowy wymiennik z allegro chyba mnie nie przekonuje. Pomyślałem o tym by zrobić miedzianą wężownicę na przyłączu kominowym a nie w kominie,tak aby nie miała styczności z ogniem i spalinami. Zastanawiam się również czy mogłaby ona działać przepływowo, jeżeli by ją trochę oddalić od komina i odpowiednio wydłużyć.

Mam jeszcze pytanie co do tej wężownicy wewnątrz kozy - czy gdybyś miał do tego warunki - wolne miejsce - to mógłbyś to zrobić z jednego kawałka rury z "miękkiej miedzi" bez lutowania kolanek ?

Ja miałem kupić wymiennik gotowy z aledrogo, ale ze względu na cenę, czas, konieczność dokupowania kolan - wyjście z kozy mam poziomo, no i wygląd chcę postawić na własny design i wykonanie, tzn:

1. wewnątrz kozy, nad paleniskiem umieścić niewielką wężownicę z miękkiej rurki miedzianej,
2. wyjście i wejście chcę zrobić przez wyczystkę rury żaroodpornej łączącej kozę z kominem (to jest fajna żeliwna koza i żal mi wiercić w niej dziury)
3. po wyjściu na zewnątrz czopucha tę samą rurkę miedzianą nawinę kilka razy na krótkim odcinku tegoż czopucha, zaizoluję, zawinę folią alu.
4. Zwykły sterownik do pompy CO z czujnikiem na czopuchu kozy,
5. prymitywne naczynie otwarte z jedną rurą dochodzącą do niego
6. najpierw z ciepłą wodą na bojler 140l, później na kaloryfer, później na podłogówkę, pompa CO i wejście do kozy
 
 
układ mieszajacy
Układ mieszający od podłogówki który znajduje się na 1 pietrze. Po drodze w tym samym pionie jest grzejnik. Przy piecu c.o. jest pompa zaznaczam na powrocie. W czym problem, jeden z obwodów z trzech widocznych nie grzeje w ogóle. Natomiast dwa grzeją, ale jest to mało wyczuwalne przy tej temperaturze mimo wskazan. Grzejnik na parterze na początku grzał, ale kiedy zakreciłem żeby pchnąć więcej cieplej wody na piętro teraz również nie grzeje. Może uklad jest niedostatecznie odpowietrzony? Dodam, ze to jest nowy uklad. Może się to wydawać dziwne ale w innym przypadku pompa podłogówki nie ma szans "zassać " wody z kotła aby puścić ją na pętle.
Zasilanie i powrót z kotła muszą być po różnych stronach pompki na rozdzielaczu.
Zasilanie z kotła na ssaniu pompy, a powrót do kotła na tłoczeniu.
W tej sytuacji, którą masz ciepła pójdzie tyle ile pompa na kotle da radę przepchnąć przez rozdzielacz.
Jeżeli zakręcisz grzejniki to podłoga jako tako ruszy, ale nadal nie będzie to tak jak trzeba.
 
 
pompa
klimatyzatory splitSGW(S)300 nie znam ale z opisu wynika że "na styk" (wpisz w google zbiornik z mamką i pokaże na elektrodzie co i jak). R134a używa się jeżeli chcemy optymalizować wysoką temperaturę odbioru ciepła - tu nie masz takiego ciśnienia bo budujesz od początku !
No to obecnie pozostaje "rodzina" R22 czyli R407C (R407F), teoretycznie jeszcze R290.
Dla ZH26 i innych z tej linii na R407C nbędzie troszke sprawniej niż na R134a (jak 5,03 : 4,88 dla -2st,38st. na czynniku) [czyli może R407C i ZH15 lub ZH21 lub Zr28 lub ZR34) dla tego czynnika parownik P7-14 skraplacz P7-10SFI WTK lub odpowiednik lub "o numer" wieksze, ale nie więcej, filtr -duża objętość, TZR Alco:TIE z dyszą 002 lub 003 [jak masz możliwość to Sporlan - odporne na zamach bombowy]
pętle - mogą być i po 70 - 80m. Wilo jest dobra, bo pracuje na ujemnych temp. medium ! Mam ZR42 pracującą na R134a. Ma nieco mniejszą moc niż "Twoja" ZR 26. U mnie współpracuje z P7-14 jako skraplaczem. Zazwyczaj na forum opisywanego jako skandalicznie mały ale działa i to, tak myślę, całkiem nieźle. Parowanie mam bezpośrednio w gruncie, więc nie ma tam kolejnej płytówki. Pamiętaj, że podobnie jak i sprężarek, 134a wymaga większych wymienników niż 407c. Mam też dosyć wiarygodny artykuł, który mówi o wyższości w pompach ciepła (nie tylko tych na wysokie parametry) 134a nad innymi czynnikami. Minus to głównie nakłady na większą sprężarkę i wymienniki.
Daj cztery nitki rury PE32mm ale po 150m i spiralnie.
Dom jest zaledwie poprawnie ocieplony ! Reku pomyśl nad polskim spiralnym
 
 
zbiornik
chller YorkNie będę się upierał na 17^C może być nawet 25 ale wtedy trzeba (dla lepszego COP) puścić skropliny przez regeneracyjny. Taka sytuacja mnie niezbyt zadawala. Jestem za tym by maksymalnie przekazać ciepło ogrzewanej wodzie, czego nie mogę zrobić w układzie CO.
Wspomniane 17^C to prognoza(zachcianka) a nie rzeczywistość.
Faktem jest (jak wspomniałeś), że temp. skraplania powinna być na poziomie 50^C, oraz że część wymiennika będzie dochładzać skropliny i to nawet do 17-18^C(wartość projektowa) co mnie bardziej cieszy niż smuci. Z uwagi na i tak bardzo wysokie koszty wymienników i pozostałych elementów układu patrzę jednocześnie by cała pompa ciepła pracowała z maksymalnym COP w danej chwili. Dlatego tak duży nacisk kładę na temperaturę skroplin.
Wracając do punktu mieszacza przy zbiorniku buforowym, myślę że równie dobrze mogę doprowadzić do sytuacji gdy skropliny wychodzące z wymiennika CWU będą miały zbieżną temperaturę co wychodzące z CO tj. na poziomie20-25^C. W tej sytuacji skropliny z CWU i CO przechodzić będą przez wymiennik regeneracyjny, co podniesie temperaturę gorącego czynnika i umożliwi ewentualne dociążenie sprężarki przez dwa wymienniki CWU i CO. Zobaczymy jak ta koncepcja sprawdzi się w praktyce.
 
 
grzać i chłodzić
klimatyzator LG GaleriaFajny układ mieszkania. Metrów niby tyle samo, ale przestrzenie wyglądają na przeogrooomne ;) Faktycznie, sterownik jakby w przeciągu, ale pewnie nie masz przeciągów - daleko od wejścia. Ja umieściłam sterownik klimatyzacji jakby na tej różowej kresce - czyli za drzwiami wejściowymi. "Podmuchy" z klatki schodowej na niego nie działają.

Mimo wszystko podejrzewam, że Twój kocioł nie pali gazu non-stop. Miałam dzisiaj przymusowe wietrzenie (> 60 min) całego mieszkania i temp. pospadała po stopniu. Podgrzanie o 1C (ciągle temp. wody 50C;)) trwało pawie godzinę, zużycie 0,77m3.
Ten schemat się powtarza, zatem nie widzę sensu w schodzeniu z temp. wody i wydłużaniu czasu grzania do... ilu, 2 godzin? Bo na pewno nie do 8.

Gdybym miała sterownik klimy radiowy mogłabym go ustawić w jakimś biegunie zimna. Niestety, ten jest na smyczy Nie mogę zmusić kotła klimatyzacji do pracy wielogodzinnej i niestety przy włączaniu się co 2 godziny na 20-40 minut (przy temp. wody 50C) dochodzi niezbyt miły efekt huśtawki temperatury.

Ale do czego zmierzam. Zanim się włączyłam do dysput przeczytałam forum od zeszłego roku. Różne zużycia w różnych metrażach (przeważnie ocieplonych):
tomaszeg74 - 48m2 i zużycie gazu 2,5 m3 (post z 23 listopada 2010r.)
brencik - 103m2 i zużycie 7m3
Megaloman - 67m2, przy temperaturach dziennych 23 i nocnych 21 ! zużywał 3,8m3!

Nic tylko pozazdrościć.

Mnie zaciekawiła w wypowiedzi Megalomana idea pracy kotła w cyklach , np. 3 min pracy
i 7 min spoczynku lub 5 minut pracy i 10 spoczynku.

Myślę, że jest to jakiś sposób oszczędzania w porównaniu z tym , co obserwuję na sterowniku Euroster 2000. Spadek o 0,5C od zadanej temperatury włącza piec i to jest zrozumiałe, ale po co grzeje, aż temp. na sterowniku będzie +0,5C od zadanej?

Niską temp. wody, np.50C (większość tutaj taką poleca) piec Termetu osiąga w 3 minuty i ani razu nie wyłączył gazu, aż nie wyłączył go sterownik - co przy tej niskiej temperaturze nastąpiło po około 40-60 minutach. Myślę, że tu trzeba szukać oszczędności.

Niestety nie znalazłam sterownika klimatyzacji Honeywell, o którym pisał Megaloman, w ofercie internetowej, tylko instrukcję obsługi i to po węgiersku ;) Ale może ktoś zna inny sterownik zmuszający kocioł do pracy w zadanych cyklach?
 
 
pompa ciepła a klimatyzacji
klimatyzatory1."pusty" zbiornik + tani wymiennik np.: płytowy lutowany niklem, basenowy + jeszcze jedna pompa ładująca, tylko to bardzo taniej nie będzie, no moc wymiany kosztuje !
2. wymiennik normalny klimatyzacji z wężownicą/ lub wężownicą solar + mały wymienniczek płytowy połączony za wężownicą i zrzucający resztę ciepła do dolnego źródła (nazywam to cyrkulator, raz widziałem z 30 kW !!! i sam nigdy tego nie zrobię, no chyba że anonimowo !)
NADO1/160 kosztuje ok. 900 EUR netto + transport ze 200 zł (500/160)
Sądzę że "w tej rundzie" to Galmet i Draźice już ruszyły głową / są takie zbiorniki i po ~8000 zł Zasobnik z mamką ma b. dużą moc odbioru; tu ciepło leje się do np.: 350 l wody i moc ograniczona jest teoretycznie wyłącznie prędkością przepływu (a króćce 5/4"), a poźniej ciepło, już powoli przekazywane jest do "małego". Jak już pisałem działa to znakomicie do 16 kW (500/150 l) potem już gorzej bo szybko dogrzewa 350, te 150 jest zimne jeszcze, potem te 350 się chłodzi i potrzebny drugi, albo i trzeci cykl - stąd pisałem do 16 kW, a jak więcej to się bierze 1000/200)! Nawet dla 5 kW pompy; w zb. z wężownicą będzie uwarstwienie 45 st - 20 st. a w "mamce" 50 st - 45 st. O !
Cyrkulator jest "nieelegancki" pomijając to że COP może być tam <1 ! (jak zbiornik weźmie ~1/3 ciepła z pompy). To może już lepiej dogrzać w taniej taryfie "prundem"
manio123: sie kupuje trójniki 10-6-10 i 18-6-18. Coś mi się wydaje że wystarczy tu 16 mm rurka ! Rury dowolne, twardych nie zegniesz, polecam jednak chłodnicze, no i muszą wytrzymać 30 at. Niestety nie rozumiem dlaczego rozwiazanie o które pytam nie jest eleganckie. Jaka definicja "elegancji klimatyzacji" ma tu zastosowanie? Dlaczego COP ma być<1? Mi się wydaje, że nie będzie strat po stronie COP. Ja chętnie jednak bym podyskutował merytorycznie o wszystkich aspektach tego rozwiązania, bowiem wydaje mi sie ono sensowne.

Jesli chodzi o zasobnik płaszczowy klimatyzatorów, to mam na ten temat swoją opinię popartą pomiarami temperatury w róznych miescach na płaszczu zbiornika klimatyzacji. Otóż nie ma nigdy pewności, że woda w płaszczu zewnętrznym posłusznie "otuli ciepłem" mniejszy zbiornik zamiast płynąć najkrótszą drogą między wejściem a wyjściem.
 
 
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie